Home
Europa dla Chrystusa!
slowa poparcia
Przylaczam sie!
Aktualny newsletter
Wszystkie listy
Akcja chrześcijańska
Chrystianofobia
Links

Dlaczego wspólpracuje z "Europa dla Chrystusa"?

Jesteśmy z Polski. Kiedy nasz kraj przystępował do UE wielu ludzi obawiało się, że w zderzeniu z kulturą zachodniej Europy Polska utraci własną tożsamość – przywiązanie do wiary katolickiej, poszanowanie dla tradycyjnych wartości.

Z perspektywy czasu widzimy, że takie obawy mają nie tylko ludzie w naszym kraju. Chrześcijanie w całej Europie walczą o poszanowanie swoich wartości religijnych. Chodzi o to, by pozostać tym, kim naprawdę jesteśmy, szanując istniejące różnice i dzieląc się tym, co dobre i piękne – nie burzyć fundamentalnych wartości Europy, ale właśnie na nich budować.

Nie da się być chrześcijaninem wyalienowanym z realnego świata – wspólnota wiary rozwija się w normalnych, codziennych warunkach życia i to właśnie tu mamy dawać świadectwo. Chcemy pamiętać o tym, co ważne - zawsze opowiadać się po stronie życia i prawdy. Kasia i Agnieszka

 

Dlaczego jako Hiszpanka tez wspólpracuje z "Europa dla Chrystusa"?

Nazywam się Adriana i jestem z Barcelony, z Hiszpanii. Mam 24 lata i jestem na ostatnim roku studiów.

Jestem bardzo wdzięczna, że mogę zainwestować mój czas i siła dla takiego projektu, jak „Europa dla Chrystusa!” i przez to rozpowszechnień tę wspaniałą inicjatywę również w Hiszpanii. Zespół, z którym współpracuję, jest niewiarygodnie miły. Kiedy dostałam maila, z informacją, że do współpracy przy projekcie poszukiwania są hiszpańscy praktykanci, obejrzałam stronę internetową i od razu byłam zainteresowana.

Było dla mnie wielkim rozczarowaniem, że nawiązanie do chrześcijańskich korzeni Europy nie znalazło się w preambule do Konstytucji Europejskiej. Było to bardzo osobiste doświadczenie, nie umiem tego opisać, ale było mi bardzo smutno. Odrzuciliśmy oczywiste dziedzictwo Europy – to przykład chrystofobii! Dzisiaj wszystko jest przeciwko chrześcijaństwu – w bardzo subtelny sposób – mówi się, że polityka nie powinna być mieszana z religią, ale to jest złe podejście. Jako chrześcijanie powinniśmy żyć zgodnie z naszymi wartościami i powinniśmy zabierać głos w życiu publicznym.

Jestem katoliczką i mam dar wiary i już jako mała dziewczynka zauważyłam, jak trudno jest chrześcijaninowi być szanowanym. Często wstydziłam się wyrażać swoje przekonania, czasami miałam uczucie, że już sam fakt, iż jestem wierząca, wystarcza do tego, aby odebrać mi prawo do wypowiadania mojej opinii i że byłam mniej szanowana przez koleżanki. Obecna sytuacja w Hiszpanii jest bardzo trudna. Nasza historia i prawo są w zasadzie nacechowane chrześcijaństwem, tak samo jak nasza kultura. Mimo to, istnieje „niby-zakaz” publicznego świadczenia o chrześcijańskich wartościach.

Państwo kontroluje wszystkie aspekty naszego życia i chce coraz bardziej wnikać w prywatną sferę życia obywateli. Kraj powinien ochraniać i wspierać dobre inicjatywy, a ponieważ chrześcijanie też się ku temu przyczyniają, powinni być odpowiednio reprezentowani. Żyjemy w kulturze śmierci i jak to powiedziała papież Benedykt XVI, we wszystkich sferach naszego życia obecna jest dyktatura relatywizmu.

Europa musi na nowo odnaleźć swoją tożsamość, odnowić swoje wartości, tylko w ten sposób stanie się kontynentem szczęścia, szacunku i dobrobytu. Czy rzeczywiście chcemy stracić to, co mamy najcenniejsze? Naszą kulturę, religię, wartości, sztukę i przede wszystkim duszę Europy?... Jeśli nie określimy naszych zasad, priorytetów i wartości, będziemy krok po kroku inne kultury będą przejmować Europę. Bo bardzo łatwo zniszczyć cywilizację, która nie ma oblicza – kultury, wartości.

Uważam, że w dzisiejszych czasach żyjemy trochę jak męczennicy. Cierpimy z powodu niezrozumienia, samotności – to nasze milczące męczeństwo. Ale nie jesteśmy sami – Bóg nas prowadzi. Powinniśmy się cieszyć z miłości Boga, On nas tak bardzo kocha!!!

Od kiedy sobie to uświadomiłam, wiem również, że my również powinniśmy opowiadać wszystkim o Jego miłości, że musimy Mu ufać i że możemy powierzyć Mu wszystkie nasze troski: On chce słuchać i wysłuchiwać naszych próśb. Dlaczego też nie tej o chrześcijańską Europę? My sami nic nie możemy zrobić, ale on może wszystko. Musimy tylko Go o to prosić i mieć do Niego całkowite zaufanie.

Drodzy przyjaciele, zachęcam was do zarejestrowania się, aby otrzymywać „Listy dla Europy” i do współpracy przy tym pięknym projekcie, który stanowi dla nas wyzwanie. Tylko jedno Ojcze nasz dziennie… Kto może jest serdecznie zaproszony do finansowego wsparcia na miarę swoich możliwości, aby uczestniczyć w szerzeniu projektu nie tylko ideowo, lecz również finansowo. Wszystko to dla „Europy dla Chrystusa!”. Z serdecznymi pozdrowieniami. Adriana, Hiszpania

 

 

Dlaczego wspólpracuje z „Europa dla Chrystusa”?

„Europa dla Chrystusa!” jest dla mnie znakiem nadziei dla chrześcijańskiej Europy, który dodaje odwagi. Chrześcijański głos odnośnie zagadnień społecznych prawie w ogóle nie jest dziś słyszalny. Większość milczy w chwilach, gdy właściwie każdy chrześcijanin oczekiwałby jakiejś reakcji. „Europa dla Chrystusa!” stanowi właśnie taki głos chrześcijański. Budzi uśpiona świadomość kulturalnych i politycznych problemów z chrześcijańskiej perspektywy. Umacnia świadomość odpowiedzialności każdego człowieka, odpowiedzialności za wspólna pracę na rzecz chrześcijańskiego społeczeństwa i w ten sposób pozwala przełamać spiralę milczenia. Z chrześcijańskich korzeni religijnych może wyrosnąć prawdziwa wolność i wspólnota, pełna miłości, zorientowana na wspólne dobro.

„Europa dla Chrystusa!” dodaje mi odwagi, abym autentycznie żyła moją wiarą w społeczeństwie. To doświadczenie chciałabym przekazywać dalej. Dlatego jestem szczęśliwa, że mogę wspierać ten projekt podczas dwumiesięcznej praktyki w Wiedniu. Anne, Niemcy

 

Przeczytaj kilka nadeslanych do nas emaili:

     Czasami można znaleźć też coś pięknego w Internecie, tak jak teraz znalazłam stronę "Europy dla Chrystusa!". Jestem zachwycona waszym pomysłem i bardzo chętnie go podejmuję! Włączam się chętnie w wasze intencje.Veronika, Południowy Tyrol

    Przez przypadek zajrzałem na waszą stronę i bardzo do mnie trafiła. Mnie też - tak jak was - zastanawia, że Europa tak szybko i zażarcie odcina się od własnych korzeni. (...) Myślę, że nie powinniśmy zatracać się w pasywności. Musimy być obecni i z wysoko podniesioną głową stawiać duchowy opór. Ta wasza platforma jest ku temu bardzo dobrym pierwszym krokiem. Życzę wam wiele sukcesów i Bożego błogosławieństwa. Peter, Niemcy

     Zachęcam do zarejestrowania się, aby otrzymywać "Listy dla Europy". Są tam zebrane bardzo dobre przemyślenia. Thomas, Austria

     Właśnie zarejestrowałem się, żeby otrzymywać "Listy dla Europy". Chociaż jestem z Urugwaju mam też niemieckie obywatelstwo, będę się codziennie modlił i życzę projektowi wielu sukcesów! Pablo, Urugwaj

     Życzę waszemu projektowi powodzenia i dziękuję za waszą pracę. Jestem Meksykanką i chętnie chciałabym pomóc. Marilupe, Mexico

     Przeczytałam w jednym z artykułów w Rzymie o "Europie dla Chrystusa". Ważna inicjatywa! Będę się starać codziennie odmawiać Ojcze nasz. Zjednoczona w modlitwie... Anna, USA

     Dużo szczęścia w waszych staraniach o Europę dla Chrystusa! Będę odmawiał Ojcze nasz z Texasu. Chciałbym też chętnie zamówić te naklejki na samochód - są naprawdę bardzo udane. Greg, USA

     Jestem biblistą z Chin i uważam waszą stronę za bardzo udaną! Jest to nie tylko nadzieja dla Europy, ale także dla całego świata. Przez Swoją łaskę Jahwe Nasz Bóg otworzył Chiny na Biblię, Księdze Pana nic nie brakuje (Iz 34,16). Jesteśmy przekonani, że tutaj w Chinach będzie możliwe nowe życie oparte na Biblii. Prof. Chao, Gufs, Chiny

     Zgłosiłem sie po wasz comiesięczny newsletter. Mam nadzieję, że otrzymamy wsparcie, którego potrzebujemy. Będę się modlił za nasz wspólny cel, który dotyczy również mnie jako młodego Europejczyka. Mark, Irlandia

 

 

| |
 
 
 
 
Français
 
Magyar
 
Italiano
 
Nederlands
 
 
 
Hrvatski
 
 
Slovenščina
© 2005 - 2017 - Europa für Christus